sobota, 27 sierpnia 2011

Big powrót :P

Powracam na bloga, postaram się pisać codziennie :)
Na lekcjach jazdy konnej idzie mi coraz lepiej, w domu na świat przyszły 3 małe kotki (kończą dziś 7 tyg. :>)
Pogodziłam się z przyjaciółką, zabrałam ją na lekcje, i był czad.! :D
A z drugą przyjaciółką nie utrzymuje kontaktów, wciska mi jakieś kity na howrse.pl że "niby" jej nie było, a siostra w tym czasie widziała ją na rolkach :| I ściąga opisy z mojej listy znajomych:|
Jak kiedyś jej wypale, to jej sie morda wykrzywi, i zapewne sie obrazi.. :\
A ny siedzimy razem w ławce. Wypale jej to po rozoczęciu, żeby sie nie rozmyśliła.. :D
Chyba że nas pani przesadzi...
Macie tu kilka zdj. Moich kotków:
Cała trójeczka :*

Tz. Smerfeta II-klon mamusi, najmłodsza z rodzeństwa

Wędrownik, Skrzypaszek, najstarszy, największy i najgłupszy :D

Ziomuś-wszędzie wlezie, miałczy i zapodaje :P
A i byłam w Bukowinie. Bez komentarza.

środa, 20 lipca 2011

Przeprosiny :)

Bardzo, bardzo przepraszam że nie pisałam bo nie dałam rady... Ostatnie jazdy-Błyskuś, Błyskuś! I pierwszy skok!  !8 lipca! Cawalotti i krzyżak! Jeee udało się! :D Dzisiejsza lekcja odwołana..... ulewa jak  z kurwysyn! Ale za to jutrzejsza poranna lekcja! Nareszcie mam małe koty! trzy! mają 11 dni i otwarły oczy :) Chcecie??

środa, 13 lipca 2011

Tak, Błyskuś :)

Cześć! Tak, nareszcie! W końcu miałam lekcje na Błyskusiu. Choć Błysk był dziś trochę leniwy, ale bacik, łyda i dało się radę. W momencie, kiedy instruktor kazał nam ustawić się w rzędzie, potem samodzielnie po kolei galopować, Błyskowi się nudził i stanął w połowie drogi i dawał znaki "Ja nie pójdę" Potem za nim pojechała Gruzja... i kolizja!
Teraz cały czas siedzenia na komputerze słucham "Watch me" Z Taniec Rządzi! Kur*wa, ale mi to wleciało w ucho! I nie wyleci! Watch me..! Watch me! Masakra...
Po powrocie z Tęczy do domu od razu kąpiel i smarowanko Fenistilem opuchlizny, po wczorajszym. Dalej hu*jostwo mi to nie zeszło!

Pierwszy post :)

Witam! To jest tak jakby mój internetowy pamiętnik. Jestem dziewczyną, mam naście lat i...kocham konie! Im zawdzięczam całe moje życie!
Wczorajsza jazda, była dość udana. :) Na Huzarku, najspokojniejszym koniku w Tęczy. Ale Gruzji ot ja mam serdecznie dość! Dosyć że ciągnie, to jeszcze pędzi i ma takie wyrywki, że ledwo idzie się utrzymać w siodle! Już lepiej było na Błysku! Choć leniwy, to ma miękkie chody i ma panikarza!
Wczoraj tak waliły bąki na konie, i nie tylko bo ja mam 4 wielkie bąble, opuchnięte i swędzące!
Może dzisiejsza lekcja będzie mniej "bąkobujcza"?Zobaczymy!